
Betonowanie w niskich temperaturach
Przy niskiej temperaturze cement wiąże wolniej. Największym zagrożeniem jest zamarznięcie wody w młodym betonie – lód rozsadza strukturę i element traci część wytrzymałości na stałe.
Zasady, których trzymamy się przy dostawach zimowych:
- mieszanka w chwili wbudowania ma co najmniej +5°C,
- przy temperaturze powietrza poniżej +5°C stosujemy domieszki przyspieszające i podgrzaną wodę zarobową,
- nie betonujemy na zamarzniętym podłożu ani na szronie w szalunku,
- beton musi osiągnąć ok. 5 MPa wytrzymałości, zanim pierwszy raz zamarznie.
Ochrona betonu po wbudowaniu zimą
Domieszka zimowa nie zastąpi osłony. Zaraz po zatarciu przykryj element folią i matami izolacyjnymi. Przy silnym mrozie stosuje się namioty i nagrzewnice. Rozszalowanie przesuń o kilka dni w stosunku do lata.
Betonowanie w upale
Przy temperaturze powyżej 25°C beton szybciej traci urabialność, a woda odparowuje z powierzchni. Efektem są rysy skurczowe i słabsza warstwa wierzchnia.
- betonuj wcześnie rano lub późnym popołudniem,
- zamów domieszkę opóźniającą wiązanie przy dużych elementach,
- zwilż szalunek i podłoże przed betonowaniem,
- skróć odstępy między kursami, żeby beton nie czekał na budowie.
Pielęgnacja – najczęściej pomijany etap
Przez pierwsze 7 dni beton musi mieć wilgoć. W upale zraszaj powierzchnię kilka razy dziennie i przykryj ją folią. Jeśli pominiesz pielęgnację, nawet najlepsza mieszanka nie osiągnie zakładanej klasy.
Czy wolno dolać wody, gdy beton gęstnieje?
Nie. Dodatkowa woda podnosi stosunek wody do cementu, obniża wytrzymałość i zwiększa skurcz. Jeśli spodziewasz się długiego wbudowania, zamów wyższą konsystencję albo domieszkę uplastyczniającą.
